głowa adasia

W Krakowie jesteśmy usytuowani od niedawna i mnie co krok zaskakują niuanse związane z planem miasta (i nie tylko). Kiedy dostałam smsa o “ustawce pod adasiem na rynku” nastąpiła chwila głębokiej konsternacji i wzmożonej aktywności mózgu, która zaowocowała…

K: Gdzie na rynku jest sklep adidasa?

R: Adidasa?

K: Bo mamy się spotkać pod “adasiem na rynku”.

R:

Tutaj już zrozumiałam, że chyba jednak na rynku adidasa nie ma.

R: “Adaś” to pomnik Mickiewicza, żaden sklep…

Ciepło, cieplej, ale nadal ujemnie.

K: A… to ta leżąca głowa jest Mickiewicza?

R: . . .

Zasłona milczenia (;

Napisz komentarz